Marcin Tomczyk - psychoterapia Gestalt Sosnowiec
O mnie · Gestalt · sport · ciało · kontakt

Nie jestem terapeutą znikąd.

Nazywam się Marcin Tomczyk. Jestem w trakcie szkolenia psychoterapeutycznego w nurcie Gestalt i pracuję pod regularną superwizją. Z Gestaltem jestem związany nie tylko zawodowo, ale też osobiście — własną drogę terapeutyczną rozpocząłem w 2013 roku i od tamtej pory terapia stała się ważną częścią mojego życia i rozwoju.

Przez lata moim światem był sport, walka, ciało, trening i praca z ludźmi pod presją. Jestem zawodowym sportowcem, trenerem sportów walki i osobą, która dobrze zna napięcie, mobilizację, kontrolę, ambicję, zmęczenie oraz moment, w którym sama siła przestaje wystarczać.

Sport i psychoterapia spotykają się bliżej, niż się wydaje.

Sport nauczył mnie pracy z granicą. Z bólem, napięciem, presją, ciałem, kontaktem i reakcją. Pokazał mi też coś bardzo ważnego: można być silnym na zewnątrz i jednocześnie pogubionym w środku.

W gabinecie nie chodzi dla mnie o kolejną mobilizację, zaciskanie zębów i udowadnianie sobie, że „dam radę”. Czasem człowiek dawał radę już zbyt długo.

Ciało

Ciało często wie szybciej niż głowa. Napięcie, oddech, brzuch, klatka, szczęka — to wszystko może być ważną informacją.

Kontakt

W Gestalcie ważne jest to, co dzieje się między nami. Nie tylko historia, ale żywa relacja i obecność.

Uczciwość

Nie interesuje mnie terapeutyczna poza. Interesuje mnie spotkanie, w którym można powoli mówić prawdę.

Jak rozumiem terapię?

Psychoterapia nie jest dla mnie naprawianiem człowieka. Jest procesem odzyskiwania kontaktu: ze sobą, z emocjami, z ciałem, z potrzebami, z własnymi granicami i z drugim człowiekiem.

Pracuję w nurcie Gestalt, gdzie ważne są świadomość, relacja, odpowiedzialność i to, co dzieje się tu i teraz. Nie uciekamy od historii, ale nie zostajemy tylko w opowieści o przeszłości. Sprawdzamy, jak ta historia żyje dzisiaj.

Nie chodzi o to, żebyś stał się lepszą wersją siebie. Chodzi o to, żebyś mógł być bardziej sobą.

Z czym możesz się u mnie spotkać?

Z napięciem. Ze złością. Ze wstydem. Z poczuciem bycia „nie takim”. Z historią, której nie chcesz już ciągle nosić samotnie. Z pytaniem, dlaczego mimo siły, pracy i odpowiedzialności dalej czegoś ważnego brakuje.

Szczególnie bliskie są mi tematy związane z presją, męskością, kontrolą, relacjami, odcięciem od emocji, przeciążeniem i momentem, w którym stare sposoby radzenia sobie przestają działać.

Sprawdźmy, czy możemy razem pracować.

Pierwsza konsultacja nie zobowiązuje do długiej terapii. To spokojne spotkanie, w którym możesz zobaczyć, czy ta forma pracy jest dla Ciebie.

Umów pierwszą konsultację
Przewijanie do góry